Nigdy nie wytrzymywałaś więcej niż jeden taniec

Tymczasem Fort wertował strony Poradnika, pełne nazwisk i adresów.
- Pozwól mi zostać, ojcze - poprosiła Parthenia, zapalając świecę w bibliotece, gdzie
- Proszę mi je przekazać.
Alec drgnął gwałtownie.
koloru.
pawilonie! Nie posłuchali mnie, jak zawsze. Schowaj się gdzieś, póki się ich nie pozbędę. Nie
- Udręka? - spytał. - Czy może zazdrość?
- Pocałuj mnie! - poprosiła.
swoją twarzą. A potem nagle uderzył prosto w serce Michaiła.
– Pójdziemy się rozerwać?
- Nie ma czego żałować - powtórzyła zduszonym głosem, po czym raptownie podniosła głowę, wyprostowała ramiona i zdecydowanie uderzyła piętami boki konia.
- To wspaniałe narzędzie - powiedziała, podnosząc ostrze do światła. - Dyskretne, eleganckie i niezawodne. - Z uśmiechem nacisnęła przycisk i ostrze z cichym kliknięciem ukryło się w rękojeści.- Tylko ktoś całkiem szalony mógłby zanurzyć je w sercu człowieka, który chce zapłacić pięć milionów dolarów. - Położyła nóż na wyciągniętej dłoni Jamesa. Teraz do obrony pozostały jej tylko gołe pięści. - Idziemy? - Spojrzała na niego pytająco. - Pieniądze cieszą mnie najbardziej, gdy są jeszcze ciepłe.
- Ależ to najprostsze rozwiązanie! Przepiszę całe moje sprawozdanie i tak wszystko
- Wracaj! - Alec wybiegł z apartamentu na wyłożone dywanem półpiętro. - Gdzie ty

sobie mnóstwo świetnych zabaw i

Poczuł jeszcze dłoń mężczyzny klepiącą jego pośladek, ale nawet się nie obejrzał.
- Obawiam się, że pośrednio dotyczy to również pańskiej córki, jeśli pogłoski o jej
wymachując nogami w powietrzu i spoglądając na przyjaciela z powątpiewaniem. –

zbudzili.

- To jest bardzo śmieszne - przyznał.
Chłopcy jęknęli i popatrzyli na niego
zabrakło pomysłu na replikę.

Krystian wcisnął dłonie w ścianę kabiny, oczekując najgorszego.

Pia pokiwała głową.
- Nie denerwuj się, Vixen. Nikomu nie powtórzę,
siedział dziś z nami przy stole?